Taterki logo

Kultura na szlaku: Jak nie wkurzyć innych (i zwierząt)?

Góry są dla wszystkich, ale nie dla wszystkiego. Czasem, idąc szlakiem, można odnieść wrażenie, że niektórzy pomylili Tatry z promenadą w Mielnie. Głośna muzyka, śmieci upchane pod kamień, blokowanie ścieżki.

Nie chcesz być “tym gościem”, na którego wszyscy patrzą z politowaniem? Oto kilka niepisanych (i pisanych) zasad, które sprawią, że będziesz wyglądać na profesjonalistę, nawet jeśli idziesz w góry pierwszy raz.

1. “Cześć” – mówić czy nie?

Stara szkoła mówi: witamy się z każdym. Nowa szkoła (realistyczna) mówi: to zależy gdzie jesteś.

  • Dolina Kościeliska / Morskie Oko: Jeśli będziesz mówić “Dzień dobry” każdemu z 10 tysięcy ludzi, stracisz głos po kilometrze. Tutaj raczej się nie witamy (chyba że kogoś znasz).
  • Powyżej schronisk: Tutaj wracamy do tradycji. Na Szpiglasowym Wierchu czy Rysach, gdzie ludzi jest mniej i łączy Was wspólny wysiłek – “Cześć” jest miłym gestem budującym wspólnotę.

2. Kto ma pierwszeństwo? (Ważne!)

Na wąskiej ścieżce, gdzie trudno się wyminąć, obowiązuje zasada: Pierwszeństwo ma ten, kto podchodzi (idzie w górę). Dlaczego? Bo jemu jest trudniej przerwać rytm marszu i ruszyć znowu. Schodzący ma lżej, więc powinien ustąpić miejsca, stanąć na boku i przepuścić wspinającego się.

  • Zawsze ponad „pierwszeństwem” jest zdrowy rozsądek: ustępuje ten, komu jest bezpieczniej stanąć/cofnąć się, a na ekspozycji lepiej chwilę poczekać, niż się „przepychać”.
  • Na łańcuchach: Tutaj nie ma litości. Czekasz, aż łańcuch będzie wolny. Nie szarpiesz, gdy ktoś na nim wisi!
  • Na bardzo eksponowanych fragmentach (łańcuchy, klamry, via ferraty) często praktykuje się puszczanie najpierw tych, którzy są w trudniejszym miejscu – zwykle schodzących, ale warto po prostu porozumieć się głosem.

3. Cisza, proszę (Drony i Głośniki)

Jesteś w Parku Narodowym. To dom zwierząt, nie Twój.

  • Głośniki Bluetooth: To plaga. Jeśli musisz słuchać muzyki, załóż słuchawki. Zmuszanie innych do słuchania Twojej playlisty to szczyt obciachu.
  • Drony: Są zakazane. Bzyczenie drona płoszy kozice (które mogą spaść w przepaść) i denerwuje ludzi. Strażnicy TPN mają sprzęt do namierzania operatorów i wlepiają mandaty rzędu 1000 zł. Nie warto.

4. Toaleta w krzakach

Fizjologia nie wybiera. Jeśli musisz załatwić potrzebę w terenie:

  1. Odejdź daleko od szlaku (i od źródła wody!).
  2. Papier toaletowy/chusteczki zabierz ze sobą (do woreczka strunowego).
    • Dlaczego? Bo białe “flagi” leżące w kosodrzewinie wyglądają ohydnie i rozkładają się miesiącami. Bądź hardkorem, nie zostawiaj śladów.

5. Kamienie i Kopczyki

Widzisz ułożony z kamieni stożek (kopczyk)?

  • Nie burz go: To często znak orientacyjny dla ludzi we mgle.
  • Nie buduj nowych: W Tatrach szlaki są dobrze oznakowane. Budowanie własnych “wież” z kamieni niszczy naturalny krajobraz i może zmylić innych turystów (zaprowadzić ich w przepaść).
  • Nie wrzucaj kamieni do stawów. Serio.

6. Pomoc na szlaku

Widzisz kogoś, kto siedzi blady, trzyma się za nogę albo wygląda na zagubionego? Zatrzymaj się i zapytaj. “Wszystko w porządku?”, “Potrzebujesz wody?”. W górach jesteśmy jedną ekipą. Dziś Ty pomożesz komuś, jutro ktoś poratuje Ciebie plastrem albo łykiem herbaty. To jest ta słynna “magia gór” – nie widoki, a ludzie.

Bądźmy dla siebie ludźmi, a nie “turystami”. Do zobaczenia na szlaku!

Ostatnio na blogu

Znalezione tutaj informacje, okazały się przydatne? Spędziłem sporo czasu na zebraniu tych informacji. Jeśli ułatwiły Ci zaplanowanie wycieczki, postaw mi wirtualną kawę! ☕

Postaw mi kawę