0

Jesień w Tatrach

Autor: Konrad Leśniak

Jesień w Tatrach

Czerwone trawy, brak upałów i morze mgieł. Wrzesień i październik to w Tatrach “złota godzina”. Ale uwaga - dzień jest krótki, a wieczory lodowate.

Lipiec i sierpień? Tłumy, burze i upał. Jeśli możesz wybrać termin urlopu, celuj we wrzesień lub pierwszą połowę października. To właśnie wtedy Tatry wyglądają jak z okładki National Geographic.

💡 W skrócie – Jesień w Tatrach w pigułce:

  1. Zalety: Brak upałów, mniej burz, rude trawy na Czerwonych Wierchach, zjawiskowe morza mgieł.
  2. Zagrożenia: Bardzo krótki dzień (czołówka to mus!), oblodzenia w zacienionych miejscach, duży spadek temperatury po zachodzie słońca.
  3. Pro Tip: Zawsze miej w plecaku czapkę, rękawiczki i termos z gorącą herbatą – nawet jeśli w Zakopanem jest 15 stopni.

Czerwone Wierchy płoną

Czerwone Wierchy jesienią
Czerwone Wierchy jesieniąZobacz pełny opis trasy →

To zjawisko, dla którego fotografowie biorą urlopy. Trawa sit skucina porastająca Tatry Zachodnie jesienią zmienia kolor na rudo-czerwony. W połączeniu z nisko świecącym słońcem, góry wyglądają jakby płonęły. Najlepsze miejsce na ten spektakl? Oczywiście Czerwone Wierchy (zwłaszcza zbocza Ciemniaka) oraz Jarząbczy Wierch.

Morze mgieł (Inwersja)

Jesienią często zdarza się inwersja termiczna. W Zakopanem jest szaro, zimno i mgliście, a Ty wychodzisz ponad chmury i opalasz się w pełnym słońcu, mając pod stopami białe morze. To widok, którego się nie zapomina. Najlepiej polować na to z wysokich szczytów jak Rysy czy Krywań.

Pułapki jesieni (Nie daj się zaskoczyć)

Żeby nie było tak kolorowo – jesień jest wymagająca.

  1. Dzień jest krótki: W lipcu ciemno robi się o 21:00. W październiku o 18:00 jest już czarna noc. Jeśli nie masz czołówki, masz problem.
  2. Oblodzenia: W cieniu (północne ściany) woda zamarza. Skały na Orlej Perci czy Rysach mogą być pokryte cienką warstwą lodu, której prawie nie widać (tzw. czarny lód). Bardzo łatwo o wypadek.
  3. Zimno: Jak słońce zajdzie, temperatura spada momentalnie w okolice zera. Polar i czapka w plecaku to już nie opcja, to konieczność.

Mniej ludzi?

Tak, ale… w weekendy przy ładnej pogodzie wciąż bywa tłoczno. Jednak w tygodniu szlaki pustoszeją. Możesz iść na Grzesia i spotkać tylko kilka osób. To luksus nie do osiągnięcia w wakacje.

Czytaj też

Powiązane szlaki

Ostatnio na blogu

Znalezione tutaj informacje, okazały się przydatne? Spędziłem sporo czasu na zebraniu tych informacji. Jeśli ułatwiły Ci zaplanowanie wycieczki, postaw mi wirtualną kawę! ☕

Postaw mi