Taterki logo

Tatry z wózkiem? Da się! Top 10 tras, gdzie nie urwiesz kół

Zostanie rodzicem to nie koniec górskich przygód. To tylko zmiana logistyki (i rozmiaru plecaka). Wielu rodziców boi się, że w Tatrach z wózkiem to “nie ma gdzie”, albo że skończy się to noszeniem sprzętu na plecach.

Spokojnie. Przetestowaliśmy temat. Oto subiektywny ranking 10 tras, gdzie zrobisz formę pchając wózek, a dziecko pooddycha najczystszym powietrzem w Polsce.

Warunek konieczny? Wózek z dużymi, najlepiej pompowanymi kołami. Zwykła “parasolka” na małych kółkach ugrzęźnie na pierwszym kamieniu. Jeśli masz terenówkę – te szlaki stoją przed Tobą otworem.

1. Rusinowa Polana (z Wierchu Poroniec) – Absolutny HIT

Nawierzchnia: Ubita ziemia, szeroka droga leśna.

To jest trasa, za którą będziesz nam dziękować. Startujesz z parkingu Wierch Poroniec, idziesz niemal po płaskim przez godzinę i wychodzisz na polanę z widokiem na Tatry Wysokie, który urywa głowę.

  • Plusy: Najlepszy widok w stosunku do wysiłku. Owce, oscypki, bacówka.
  • Minusy: Parking w sezonie znika o 7:00 rano. Trzeba być wcześnie!
  • Dla kogo: Dla każdego. Nawet dziadek z wózkiem da radę.

2. Dolina Kościeliska – Klasyk Gatunku

Nawierzchnia: Szuter, miejscami wystające kamienie.

Dolina Kościeliska to pewniak. Droga jest szeroka, długa (prawie 6 km w jedną stronę) i kończy się schroniskiem, gdzie można przewinąć młodego i zjeść szarlotkę.

  • Uwaga: Są momenty, gdzie szuter jest gruby i wózkiem trochę trzęsie (“wstrząsy wtórne” usypiające dziecko gwarantowane).
  • Logistyka: Dużo parkingów w Kirach, łatwy dojazd busem.

3. Morskie Oko – Asfaltowa (ale piękna) nuda

Nawierzchnia: Asfalt. Całą drogę.

Niektórzy narzekają na asfalt, ale rodzic z wózkiem go kocha. Morskie Oko to jedyna trasa, gdzie wjedziesz nawet na małych kółkach (choć podejście daje w kość – to ciągle pod górę!).

  • Plusy: Jesteś w sercu Tatr Wysokich z dzieckiem w wózku. Przy schronisku jest wygodnie.
  • Minusy: Tłumy. Serio, tłumy. Idźcie wcześnie rano albo po południu. I pamiętajcie o bilecie na parking online!

4. Dolina Strążyska – Szybka akcja

Nawierzchnia: Ubita, szeroka, drobne kamienie.

Masz “okienko” między karmieniami albo drzemkami? Dolina Strążyska jest idealna. Krótka (40 min w jedną stronę), płaska i kończy się genialnym widokiem na Giewont.

  • Tip: Dojedziecie do polany z Herbaciarnią. Dalej pod wodospad Siklawica wózkiem już nie wjedziecie (wąsko i głazy), więc wózek zostaje przy szałasie, a Wy podchodzicie 10 min z dzieckiem na rękach.

5. Dolina Chochołowska – Maraton dla wytrwałych

Nawierzchnia: Asfalt (do połowy), potem szuter i kocie łby.

To najdłuższa dolina. Jeśli Twoje dziecko śpi tylko wtedy, gdy wózek jedzie – Chochołowska jest zbawieniem. Macie przed sobą 7 km spaceru w jedną stronę.

  • Wyzwanie: Końcówka (kocie łby przed schroniskiem) mocno trzęsie. Ale w schronisku jest pyszny “Deser Chochołowski”.
  • Plus: Można wprowadzać psy (jeśli macie i dziecko, i psa – to jedyna opcja w TPN!).

6. Popradzki Staw (Słowacja) – Asfalt w chmurach

Nawierzchnia: Asfalt.

Słowacy to mistrzowie asfaltowania dolin. Trasa do Popradzkiego Stawu (Popradské pleso) to taki ich odpowiednik naszego Morskiego Oka, ale… ładniejszy?

  • Startujecie ze stacji “elektriczki”. Droga pnie się w górę, ale nawierzchnia jest idealna.
  • Na górze dwa schroniska i widoki na Rysy. Klimat wysokogórski dostępny dla wózka.

7. Dolina Rohacka (Słowacja) – Spacer pod Rohaczami

Nawierzchnia: Asfalt.

Kolejna słowacka perełka. Jedziecie w Tatry Zachodnie (Zverovka), wchodzicie na asfalt i idziecie dnem doliny aż do Bufetu Rohackiego.

  • Widoki na Ostrego i Płaczliwego (Rohacze) są niesamowite, a Wy wjeżdżacie tam “na miękko”. Bardzo łagodne podejście.

8. Dolina Cicha (Słowacja) – Najdłuższa drzemka świata

Nawierzchnia: Asfalt.

To najdłuższa dolina w Tatrach (ponad 10 km asfaltu!). Ruch jest tu minimalny, widoki sielankowe, a cisza… jak w nazwie.

  • Idealna na rower z przyczepką albo dla rodziców, którzy chcą zrobić 20 km spaceru w totalnym spokoju. Start w Podbańskim.

9. Droga pod Reglami – Spacer z widokiem na Zakopane

Nawierzchnia: Szeroka, szutrowa.

Jeśli nie chcecie wchodzić w głąb Tatr, a tylko się przejść – Droga pod Reglami (np. od Wielkiej Krokwi w stronę Strążyskiej) jest super. Płasko, szeroko, bezpiecznie.

  • To dobra opcja, gdy pogoda jest niepewna i chcecie być blisko cywilizacji.

10. Dolina Białej Wody – Dzikość na granicy

Nawierzchnia: Szeroka droga szutrowa.

Startujecie z Palenicy Białczańskiej (tam gdzie na Morskie Oko), ale skręcacie w stronę Słowacji. Dolina Białej Wody jest przepiękna, szeroka i pusta.

  • Droga jest wygodna dla wózków z dużymi kołami.
  • To jedyne miejsce, gdzie zobaczycie północne ściany Tatr Wysokich z dołu w takiej ciszy.

Garść porad praktycznych:

  1. Hamulec: Sprawdź go dwa razy. Na zejściach wózek ciągnie w dół jak szalony. Owijajcie sobie smycz asekuracyjną (taką do biegania) wokół nadgarstka – to daje pewność, że wózek Wam nie ucieknie.
  2. Pogoda: Pamiętajcie o folii przeciwdeszczowej na wózek. W górach pogoda zmienia się w 15 minut.

Do zobaczenia na szlaku!

🏷️
Tagi
#rodzina #wózek #dzieci #tatry dla początkujących