Taterki logo

Tatry bez tłumów w środku wakacji? 5 sprawdzonych patentów (i szlaków)

Sierpień. Długi weekend. Wjeżdżasz do Zakopanego i widzisz sznur samochodów ciągnący się od Poronina. Myślisz: “To będzie koszmar”. I faktycznie, jeśli pójdziesz tam, gdzie wszyscy (czyli nad Morskie Oko o 10:00 rano), będziesz szedł w gęstym tłumie, wdychając zapach końskich odchodów i słuchając dzwonków z cudzych telefonów.

Tatry to nie tylko trzy najpopularniejsze doliny. Da się w nich znaleźć ciszę nawet w szczycie sezonu. Trzeba tylko trochę oszukać system.

Patent 1: Zmień strefę czasową (Zasada 6:00)

To banalne, ale 90% turystów tego nie robi. Ludzie na urlopie lubią pospać. Zjedzą śniadanie w pensjonacie o 8:30 i na szlaku meldują się o 10:00. Bądź na parkingu o 6:00 rano. Gwarantuję Ci, że do 9:00 będziesz mieć góry prawie na wyłączność. Gdy zaczniesz schodzić ze szczytu (np. z Sarniej Skały lub Nosala), miniesz setki sapiących ludzi idących w górę w pełnym słońcu. Ty będziesz już myśleć o obiedzie.

Patent 2: Omijaj “wielką trójkę”

Morskie Oko, Dolina Kościeliska, Giewont. To wspaniałe miejsca, ale w wakacje to parki rozrywki. Wybierz szlaki obok.

Patent 3: Słowacja (Magiczne słowo)

Przejedź przez granicę na Łysą Polanę lub Jurgów. Słowackie Tatry (Vysoké Tatry) są kilkukrotnie większe od naszych, a ruch turystyczny “rozlewa się” tam na dziesiątki kilometrów. Nawet popularne szlaki, jak ten na Koprowy Wierch czy Baraniec, są bez porównania luźniejsze niż ich polskie odpowiedniki o podobnej trudności.

Patent 4: “Ślepe” doliny

Większość ludzi idzie tam, gdzie szlak prowadzi na przełęcz lub szczyt. Doliny, które kończą się “ślepym zaułkiem” w postaci pionowej ściany, są omijane. Doskonałym przykładem jest Dolina ku Dziurze (obok Strążyskiej) albo podejście pod Wrota Chałubińskiego (odnogą od Morskiego Oka). Idziesz, idziesz i nagle jesteś sam w wielkim, skalnym kotle.

Patent 5: Późne popołudnie (Dla sów)

Jeśli nie lubisz wstawać o 5:00, zrób odwrotnie. Wyjdź na krótki szlak (np. Rusinowa Polana lub Dolina Strążyska) o 16:00. Tłumy już schodzą. Słońce powoli zachodzi, dając najpiękniejsze światło do zdjęć. Pamiętaj tylko o czołówce na powrót!

Nie narzekaj na tłumy. Tłumy są tam, gdzie jest wygodnie i popularnie. Zrób ten jeden krok w bok, a zobaczysz Tatry, w których można się zakochać na nowo.

Ostatnio na blogu

Znalezione tutaj informacje, okazały się przydatne? Spędziłem sporo czasu na zebraniu tych informacji. Jeśli ułatwiły Ci zaplanowanie wycieczki, postaw mi wirtualną kawę! ☕

Postaw mi kawę