Czerwonym na szczyt, zielonym przez Dolinę Tomanową do Ornaku. Zero łańcuchów.
Dłuższy opis niżej dotyczy wariantu polecanego.
🗺️
Mapa i profil trasy
Pętla przez Tomanową
Ciemniak ma wysokość (2096 m n.p.m.). To pierwszy (lub ostatni) szczyt w masywie Czerwonych Wierchów. To góra dla tych, którzy lubią wyzwania wytrzymałościowe. Technicznie jest tu łatwo (zero łańcuchów, szeroka ścieżka), ale suma podejść sprawia, że Ciemniak to jeden z największych “wycisków” w polskich Tatrach.
To właśnie tutaj jesienią (przełom września i października) góra dosłownie “płonie”. Zbocza porośnięte rośliną sit skucina przybierają intensywnie rdzawy, czerwony kolor, kontrastujący z błękitem nieba i szarością skał.
Przebieg szlaku: “Czerwona Pętla”
Rekomendujemy zrobienie pętli, aby nie wracać tą samą drogą. Najlepszy kierunek: W górę Czerwonym, w dół Zielonym.
Etap 1: Mozolne podejście (Szlak Czerwony): Z Kir ruszamy w górę. Szlak bardzo szybko nabiera wysokości.
Mijamy polanę Upłaz i charakterystyczną skałę zwaną Piecem (wygląda jak otwór pieca chlebowego).
Las ustępuje miejsca kosodrzewinie, a widoki na Giewoncie stają się coraz szersze.
Podejście na Chudą Przełączkę jest długie i męczące, ale pozwala szybko “uciec” z doliny.
Etap 2: Szczyt i Grań: Ostatnie podejście z Chudej Przełączki na Ciemniak jest łagodniejsze.
Wychodzimy na szeroki, płaski wierzchołek.
Panorama: Ciemniak oferuje unikalny wgląd w głąb Tatr Zachodnich. Idealnie widać stąd Starorobociański Wierch, Bystrą i słowacką Dolinę Tomanową.
Etap 3: Zejście przez “Dziki Zachód” (Szlak Zielony): Ze szczytu nie wracamy na Piec! Schodzimy w stronę Ciemniackiej Przełęczy, a potem w dół do Doliny Tomanowej.
To Czerwone Żlebki – miejsce niezwykle malownicze.
Szlak sprowadza nas do Doliny Tomanowej. To jedno z najdzikszych miejsc w pobliżu Kościeliskiej. Cisza, szum potoku i… spora szansa na spotkanie jelenia (lub zobaczenie tropów niedźwiedzia).
Dolina Tomanowa łączy się z Kościeliską przy schronisku na Hali Ornak, skąd wracamy szeroką drogą do Kir.
Dlaczego warto?
Trening: Jeśli planujesz Rysy, Ciemniak jest doskonałym poligonem testowym. Jeśli wejdziesz tu bez “zadyszki”, jesteś gotowy na wyższe góry.
Bezpieczeństwo: To doskonały dwutysięcznik dla osób, które boją się ekspozycji. Nie ma tu przepaści takich jak na Giewoncie czy Świnicy. Jest szeroko i bezpiecznie.
Informacje praktyczne
Woda: Na całym podejściu (od Kir aż do szczytu) nie ma wody. W słoneczny dzień jest to “patelnia”. Weź duży zapas płynów.
Mgła: Płaski wierzchołek Ciemniaka bywa pułapką we mgle. Łatwo zgubić szlak i zejść w stronę urwistych ścian Krzesanicy lub na słowacką stronę. We mgle pilnuj znaków!
Kierunek pętli: Polecamy wchodzić czerwonym (stromiej, ale szybciej) i schodzić zielonym (łagodniej dla kolan, przez piękną dolinę).
Inne wejścia
Ciemniak jest też pierwszym albo ostatnim szczytem Czerwonych Wierchów. Z Kuźnic albo Gronika dochodzisz do niego granią przez Kopę, Małołączniak i Krzesanicę — bez łańcuchów, za to z całym dniem na grzbiecie. Jeśli burze są na wczesne popołudnie, pętla z Kir i zejście Tomanową jest rozsądniejsza niż pchanie się na cztery dwutysięczniki.
🎯
Co zobaczysz
✨Sit skucina (czerwone trawy)
✨Skała "Piec"
✨Dolina Tomanowa (ostoja dzikiej przyrody)
✨Panorama Tatr Zachodnich
📸
Galeria zdjęć
❓
Pytania i odpowiedzi
Czy na Ciemniaku są łańcuchy?
Nie. Ani czerwony z Kir, ani zielony przez Tomanową, ani grań na Krzesanicę nie mają łańcuchów. Trudność to przewyższenie i długość dnia.
Czy muszę robić pętlę przez Tomanową?
Nie. Możesz wrócić czerwonym tą samą drogą albo iść granią na Krzesanicę i dalej. Pętla jest po to, żeby nie schodzić tym samym żwirem.
To linki partnerskie. Jeśli zarezerwujesz przez nie nocleg lub bilet, dostaniemy niewielką prowizję na kawusie :). Dla Ciebie cena pozostaje taka sama.
Zanim wyruszysz w góry
Sprawdź prognozę pogody, w górach pogoda zmienia się dynamicznie
Dopasuj trasę do swoich możliwości, nie przeceniaj swoich sił
Znalezione tutaj informacje, okazały się przydatne? Spędziłem sporo czasu na zebraniu tych informacji. Jeśli ułatwiły Ci zaplanowanie wycieczki, postaw mi wirtualną kawę! ☕