
Kultura na szlaku: Jak nie wkurzyć innych (i zwierząt)?
Mówić "cześć" czy nie? Kto ma pierwszeństwo na łańcuchach? I dlaczego dron to najgorszy pomysł w parku narodowym? Krótki kurs górskiej etykiety.
Gdy musisz, to musisz. Ale co zrobić, gdy wokół tylko skały, a do schroniska 3 godziny? Jak załatwić potrzebę w górach, żeby nie zniszczyć środowiska i nie spalić się ze wstydu.
Autor: Konrad Leśniak3 min czytania

Wyobraź sobie: jesteś w połowie podejścia na Szpiglasowy Wierch. Widoki obłędne, słoneczko świeci, a Ty nagle czujesz, że wypita rano w schronisku kawa połączona z batonem proteinowym… domaga się natychmiastowego wyjścia. Do przełęczy godzina, do doliny dwie. Co robisz?
Toaleta w górach to temat tabu. Nikt o tym nie pisze w przewodnikach, a efekt jest taki, że “za każdym większym kamieniem” przy szlaku powiewają białe flagi zużytego papieru toaletowego.
Złammy to tabu. Oto krótki przewodnik, jak załatwić “te sprawy” z szacunkiem dla siebie i natury.
💡 W skrócie – Złote zasady załatwiania się w górach:
- Korzystaj z toalet w schroniskach i Toi-Toi na dole (nawet na zapas!).
- Odchodź daleko od szlaku i nigdy nie załatwiaj się w pobliżu potoków.
- Zakopuj odchody (metoda “na kota”).
- Zabieraj zużyty papier ze sobą w woreczku strunowym (Leave No Trace).
- Noś w plecaku żel antybakteryjny.
Brzmi banalnie, ale 90% problemów da się uniknąć. Wchodzisz do schroniska? Idziesz do toalety. Nawet jeśli “teraz Ci się nie chce”. Schroniska w Dolinie Pięciu Stawów, na Hali Ornak czy w Murowańcu to ostatnie bastiony porcelany. Wykorzystaj je maksymalnie przed atakiem szczytowym.
Stało się. Nie wytrzymasz. Jesteś na szlaku. Co teraz?
Zasada 1: Oddal się od szlaku (i wody!) Zejdź ze ścieżki na tyle daleko, by zniknąć ludziom z oczu (ale uważaj, by w mgle się nie zgubić!). Kategorycznie unikaj załatwiania się w pobliżu potoków i stawów. Woda w górach krąży, a Ty nie chcesz fundować innym turystom (i zwierzętom) bakterii E. coli w ich strumyku.
Zasada 2: Metoda “Na kota” Masz przy sobie kijek trekkingowy albo ostry kamień? Wykop mały dołek (na jakieś 15 cm). Po wszystkim zasyp go ziemią, mchem lub igliwiem. To przyspiesza rozkład i maskuje zapachy, żeby nie przyciągać dzikich zwierząt.
To jest największy grzech polskich turystów. Papier toaletowy rzucony na krzaka kosodrzewiny rozkłada się miesiącami. Nawilżane chusteczki (hit ostatnich lat) to plastik – nie rozłożą się przez dziesiątki lat!
Co powinieneś zrobić? Zasada Leave No Trace (Nie zostawiaj śladów) jest brutalna, ale prosta: Zabierasz papier ze sobą.
Jesteś na Czerwonych Wierchach albo grani Wołowca. Drzew brak. Kosodrzewiny brak. Wszędzie płaska trawa lub skały i 50 osób w zasięgu wzroku. Tutaj jedynym ratunkiem są większe bloki skalne lub załamania terenu (rowy grzbietowe). Czasem trzeba po prostu odejść kilkadziesiąt metrów w bok (uważając na urwiska!) i… liczyć na wyrozumiałość mijających nas turystów, którzy raczej odwrócą wzrok.
Góry to nasz wspólny dom na czas urlopu. Nikt z nas nie chciałby usiąść na odpoczynek na Gęsiej Szyi w “minie” zostawionej przez poprzednika. Noś w plecaku papier i woreczki strunowe – ważą tyle co nic, a sprawiają, że pozostawiasz po sobie tylko ślady butów.
Newsletter
Kilka razy w roku: warunki na szlakach, zamknięcia, dobry moment na wyjazd i nowe trasy. Bez cotygodniowego spamu.

Mówić "cześć" czy nie? Kto ma pierwszeństwo na łańcuchach? I dlaczego dron to najgorszy pomysł w parku narodowym? Krótki kurs górskiej etykiety.

Kasprowy Wierch – Kopa Kondracka – Giewont granią w jeden dzień: czasy odcinków, łańcuchy pod krzyżem, woda, upał i dlaczego to trasa na lato, a nie na zimę.

Gubałówka pieszo: czarny szlak wzdłuż kolejki, ok. 1,5 km i 50 minut pod górę. Gdzie zacząć, czy zimą potrzebne raczki, Butorowy Wierch i powrót kolejką.

Start: Kiry · przez 4 dwutysięczniki i Ciemniak i Krzesanica

Start: Kiry · przez Jaskinia Mroźna i Mylna i Wąwóz Kraków

Start: Palenica Białczańska · przez Wodospad Siklawa i Najwyżej położone schronisko