Taterki logo

Dlaczego Twoje zdjęcia z Tatr są nudne? 5 prostych trików na fotki ze smartfona

Dlaczego Twoje zdjęcia z Tatr są nudne? 5 prostych trików na fotki ze smartfona

Wchodzisz na Giewont. Pot leje Ci się po plecach. Widzisz przed sobą przestrzeń, która zapiera dech. Wyciągasz swojego smartfona (nie ważne, czy to stary Android, czy najnowszy iPhone za miliony monet), robisz “pstryk”. Patrzysz na ekran. Niebo jest białe, góry czarne, a majestatyczny krzyż wygląda jak wykałaczka.

“Na żywo to wyglądało o wiele lepiej” – brzmi znajomo?

Nie potrzebujesz aparatu z obiektywem wielkości wiaderka, żeby przywieźć z Tatr zdjęcia, które robią wrażenie. Wystarczy kilka prostych zmian w tym, jak trzymasz i ustawiasz telefon.

1. Złota godzina to nie mit (Uciekaj przed “Lampą”)

Większość ludzi robi zdjęcia w najgorszym możliwym świetle – w samo południe, kiedy słońce “pali” z góry prosto w głowę. Wtedy góry tracą głębię, stają się płaskie i bez wyrazu. Cienie są czarne, słońce wypala ekran.

  • Kiedy robić zdjęcia? Zaraz po wschodzie słońca lub godzinę przed zachodem (tzw. złota godzina). Światło pada pod kątem, “rysując” krawędzie skał.
  • Dlatego właśnie zachód słońca na Nosalu czy Sarniej Skale wygląda na zdjęciach 100 razy lepiej niż w południe.

2. Pokaż skalę! (Dodaj człowieka)

Zrobiłeś zdjęcie wielkiej, pustej góry? Na ekranie telefonu będzie wyglądać jak mały kamyk. Aparat w telefonie spłaszcza perspektywę. Żeby pokazać, jak potężne są Tatry, potrzebujesz punktu odniesienia.

  • Trik: Umieść w kadrze człowieka (kolegę, a nawet obcego turystę), mały budynek (np. schronisko) lub drzewo.
  • Kiedy na zdjęciu widać malutką sylwetkę turysty na tle gigantycznej ściany Kazalnicy, mózg oglądającego natychmiast mówi: “Wow, ale to jest wielkie!“.

3. Wytrzyj obiektyw (Serio!)

Brzmi śmiesznie? A jednak to powód 80% brzydkich zdjęć. Twój telefon leży w kieszeni, dotykasz go spoconymi rękami (szczególnie po wspinaczce na łańcuchach). Obiektyw jest pokryty tłustym osadem. Efekt? Zdjęcia są rozmyte, mają brzydką poświatę (tzw. flary), a słońce robi się “mgliste”.

  • Przed zrobieniem epickiego ujęcia z Kasprowego Wierchu, przetrzyj szkiełko koszulką z mikrofibry lub chusteczką. Efekt zobaczysz natychmiast.

4. Opuść telefon (Inna perspektywa)

Wszyscy robią zdjęcia tak samo: stają na baczność, podnoszą telefon do wysokości oczu i klikają. To najnudniejsza perspektywa świata.

  • Kucnij. Połóż telefon prawie na ziemi (np. na kamieniach nad Morskim Okiem).
  • Niech na pierwszym planie (blisko obiektywu) znajdzie się kolorowy liść, ciekawy kamień albo tafla wody, a góry niech będą tłem. To nadaje zdjęciu potężnej głębi i 3D.
  • Spróbuj też obiektywu szerokokątnego (0.5x w telefonie), ale używaj go blisko ziemi – góry wydadzą się wtedy monumentalne.

5. Odwróć się od słońca

Widzisz piękny Wołowiec, ale słońce świeci dokładnie zza niego. Robisz zdjęcie i masz “wypalone” białe niebo oraz czarną, płaską górę. Twój telefon (nawet z najlepszym HDR) zgłupieje.

  • Jeśli słońce świeci prosto w obiektyw, spróbuj je czymś zasłonić – np. gałęzią kosodrzewiny w kadrze, albo po prostu wyciągniętą ręką kolegi poza kadrem (żeby obiektyw znalazł się w cieniu).
  • Najlepsze zdjęcia zrobisz, gdy słońce masz za plecami lub świeci na góry lekko z boku.

Masz świetne zdjęcia ze swoich wypraw? Nie trzymaj ich na dysku. Wykorzystaj następny wyjazd, na przykład na Rusinową Polanę, żeby przetestować te patenty w praktyce!

Ostatnio na blogu

Znalezione tutaj informacje, okazały się przydatne? Spędziłem sporo czasu na zebraniu tych informacji. Jeśli ułatwiły Ci zaplanowanie wycieczki, postaw mi wirtualną kawę! ☕

Postaw mi